RACJE

Kwartalnik humanistyczny

MIGIEM

Tygodnik w kwartalniku

[ Strona główna ]



7 stycznia 2020


Joanna Hańderek

WIELKIE SAMOSPALENIE



Według profesora Chrisa Dickmana z Uniwersytetu w Sydney w pożarah australijskiego buszu zginęło blisko pół miliarda zwierząt, w tym 8 tysięcy zagrożonych wyginięciem koali. Wody oceanów wokół Australii ogrzały się o 2 stopnie Celsjusza, powodując śmierć roślin wodnych i masowe migracje ryb. Jest bardzo źle, a będzie jeszcze gorzej. Przed Australią styczeń, gdy temperatury rosną. Przed nami, przed całym światem zagrożenie katastrofą klimatyczną, a my, ludzie, ciągle niewiele robimy, żeby zapobiec tragedii.


[ Przeczytaj cały artykuł ]


17 października 2019


Andrzej Dominiczak

LEWICA WRZĄCA CZY MYŚLĄCA?

O potrzebie kompromisu



Kilka dni temu ktoś odkrył, że posłanka Małgorzata Kidawa-Błońska poparła uchwałę potępiającą „akty nienawiści antykatolickiej”. Nie minęło pięć minut, gdy w sieci, po jej lewiej stronie, ruszyła lawina politycznego …. no właśnie, czego? Z przyzwyczajenia chciałem napisać „hejtu”, ale się zawahałem, a po namyśle uznałem, że to jednak nie jest „hejt” - to bełkot, a może nawet nienawistny bełkot! Tak więc ruszyła lawina bełkotu, tym bardziej nonsensownego, że – jak się okazało dzień później – pani poseł poparła uchwałę przez pomyłkę, na dowód czego poprosiła o zmianę w protokole z obrad.


[ Przeczytaj cały komentarz ]


10 października 2019


Andrzej Dominiczak

PO CO POLAKOM WYBORY?



Ten felieton powstał kilka dni temu, przed wyborami, pod wpływem chwili i niewesołych intuicji co do stanu klutury demokratyczno-liberalnej w Polsce. Wyniki wyborów potwierdziły trafność tych intuicji, więc pozostawiam go bez zmian, poza tytułem i podtytułem. Nie traktujcie go jednak jako komentarza wyborczego. To raczej raczej żartobliwa, choć niewesoła fantazja na temat kultry politycznej w Polsce, a komentarze powyborcze pojawią się w w Racjach w najbliszych dniach

Wyobraźmy sobie, że PiS ogłasza referendum w sprawie wyborów: czy mają być, czy nie być, a jeśli nawet być, to czy tak często i czy koniecznie regularnie? A może tylko wtedy, gdy naród ich zażąda w specjalnym trybie? Na przykład w trybie referendum, w którym za wyborami będzie większość kwalifikowana 3/4 uczestników przy frekwencji nie mniejszej niż 85 proc. uprawnionych!


[ Przeczytaj cały felieton ]


22 września 2019


Andrzej Dominiczak

JA NIE ZWIĘKSZAĆ POPARCIA DLA KOŚCIOŁA i PIS?



W maju 2019 r., gdy na YouTubie wystartował film Sekielskich o pedofilii w Kościele, napisałem na facebooku, że pedofilski skandal nie tylko nie osłabi poparcia dla Kościoła, ale prawdopodobnie je umocni. I spełniło się! Dowiedziałem się właśnie, że według CBOS procent pozytywnych opinii o Kościele wzrósł w ciągu następnych dwóch miesięcy z 48 do 53. Dlaczego?

Przyczyn jest wiele, ale najważniejsze, teoretycznie i praktycznie, są dwie:


[ Przeczytaj cały felieton ]


8 września 2019

Rozterki feministy

Justyna Smoleń-Starowieyska w rozmowie z Andrzejem Dominiczakiem

Biorąc ogólnie, Racje, a w nich również "Migiem - tygodnik w kwartalniku" - popierają feminizm, nawet radykalny, jednak - jak przystało na medium racjonalistyczne i wolnościowe - nie bezkrytycznie. Redakcja nie stanowi monolitu w tej sprawie, być może nawet są wśród nas osoby, które nie akceptują w pełni idei lub praktyki feministyczne, z pewnością jednak nie należy do nich Andrzej Dominiczak, który deklaruje się jako feminista od kilkudziesięciu lat. Niemało też zrobił na rzecz praw kobiet jako wieloletni współpracownik Centrum Praw Kobiet. W rozmowie z Justyną Smoleń-Starowieyską nasz redaktor skupił się jednak na krytyce dominującego w ostatnich dekadach feminizmu postmodernistycznego, w jego ocenie bardzo zideologizowanego, co oznacza w praktyce lekceważenie praw i wolności kobiet, zwłaszcza tych, a jest ich większość, które z ruchem feministycznym się nie identyfikują, choć cenią sobie własne prawa i wolności. Zapraszamy do dyskusji!



8 września 2019

PRAWORZĄDNOŚĆ: KOMISJA EUROPJSKA BRONI SĘDZIÓW PRZED KONTROLĄ POLITYCZNĄ W POLSCE


Na podstawie doświadczeń zdobytych od 2014 r. i szczegółowych konsultacji prowadzonych od kwietnia bieżącego roku Komisja postanowiła dziś o podjęciu szeregu działań na rzecz dalszego umocnienia praworządności w UE.

[ Przeczytaj cały komikat ]



Dlaczego państwo prawa?

Andrzej Dominiczak w rozmowie z prof. Anną Rakowską-Trelą

Prawo i Sprawiedliwość nie respektuje lub wręcz brutalnie łamie fundamentalne zasady rządów prawa, co podoba się większości zwolenników tej formacji, ale również - o dziwo! - wielu ateistom i rzecznikom świeckości, którzy mylą rządy prawa z rządami prawników. Dlatego rozmawiamy. Bez zrozumienia bowiem, czym jest państwo prawa i dlaczego jest równie ważne jak państwo świeckie, nie obronimy naszych praw i wolności przed autorytarnymi rządami tronu i ołtarza.



15 sierpnia 2019


Andrzej Dominiczak

POCHWAŁA DEMOKRATYCZNEJ NUDY



Zewsząd płyną skargi na opozycję, a najbardziej na Schetynę, że jest niecharyzmatyczny, że nie ma pomysłów ani programu i dlatego PiS właściwie już wygrał jesienne wybory. To PiS podaje piłkę – lamentuje znajomy filozof – a opozycja tylko ją odbija. Krytykują sojusznicy i wrogowwie. Czy słusznie? Czy oni - Schetyna i spółka - na te zarzuty zasługują? Czy tylko „odbijają piłkę”? Czy rzeczywiście jest tak, że PiS jest pełen inicjatywy, a opozycja nie ma pomysłów i co najwyżej reaguje na na to, co czyni przedsiębiorczy politycznie PiS?


[ Przeczytaj cały felieton ]


25 sierpnia 2019


Andrzej Dominiczak

UWOLNIĆ MEDIA OD POLITYKÓW!



Polityka, nie tylko w Polsce, ale w Polsce ponad europejską miarę, jest domeną namiętności: żądzy władzy, pieniędzy, podziwu i emocji – głównie negatywnych – wynikających z frustracji tych namiętnych potrzeb. Nie może być inaczej. Zaspokojenie tych żądz musi przecież oznaczać, że jedni wygrają, a inni przegrają, co oznacza, że polityka nie może obyć się bez walki i to walki na śmierć i życie, ze wszystkimi, którzy tak lub inaczej tym potrzebom zagrażają. To nie tylko przeciwnicy polityczni, to również wszyscy, którzy próbują politykę racjonalizować, ludzie niepewni, bo nie oddani sercem i duszą tym, którzy tej władzy i pieniędzy pragną najbardziej - to ludzie, którym prawda jest bliższa niż polityczni przyjaciele.

Czy jednak, wbrew temu, co napisałem wyżej, polityka nie może być bardziej rozumna, a przynajmniej mniej namiętna i wroga rozumowi? Przykłady krajów rozwiniętych pokazują, że nie jest to całkiem niemożliwe. Oczywiście nie wszystko, co możliwe jest tam, możliwe jest tu; nie zmienimy przecież własnej historii ani wszystkiego, co z niej wynika, włącznie z mentalnością i obyczajowością. Nie zmienimy ich z dnia na dzień, możliwe jednak są konkretne decyzje i działania, które mogą znacząco i w nieodległej przyszłości politykę i kulturę polityczną zracjonalizować na tyle, ze zacznie ona przypominać życie polityczne w Europie Zachodniej, wciąż, - mimo różnych zastrzeżeń - najlepszym miejscu do życia, jakie udało się stworzyć na Ziemi.

Oto moja propozycja (jedna tylko, więcej się tu nie zmieści): uwolnijmy media od polityków! Od tych, którzy władzę sprawują i o władzę walczą oraz od ich akolitów z mediów, tzw. think-tanków i fundacji politycznych. Nieobecność polityków w radiu i telewizji nie byłaby żadną osobliwością; w krajach demokratycznych goszczą w mediach rzadko lub wręcz incydentalnie. O polityce rozmawiają na ogół eksperci, ludzie którzy o iniej piszą, którzy ją badają i wykładają. To oczywiście nie znaczy, że stają się w pełni obiektywni i zawsze mają rację, nie są jednak bezpośrednio zaangażowani w walkę o władzę, co samo w sobie tworzy przestrzeń przyjazną rozumnej debacie. Tylko tyle i aż tyle.

Nie chodzi rzecz jasna o to, by polityków całkowicie wyeliminować. Można, a nawet trzeba, pokazywać fragmenty ich wystąpień lub transmitować konferencje prasowe. Nie wolno jednak biegać za nimi po korytarzach sejmu, a wręcz nielegalne powinno być zbieranie ich w jednym pomieszczeniu na godzinną pyskówkę, tak jak to się dzieje np. w TVN 24 w programie pod tytułem "Kawa na ławę". Praktyki takie powinny być zakazane jako wysoce szkodliwe społecznie, ich skutkiem bowiem jest wrażenie, że polityka niczym nie różni się od magla, a do magla rzeczywiście najlepiej się nadają kreatury w rodzaju aparatczyków z PiS.

Polityków można zapraszać wyjątkowo, gdy mają coś nadzwyczajnego do powiedzenia lub chcą przedstawić jakiś ciekawy i ważny projekt ustawy albo innych działań. W takich przypadkach nie wolno ich jednak konfrontować z innymi politykami lub uwikłanymi politycznie dziennikarzami. Rozmawiać lub dyskutować o projekcie powinni ludzie, którzy znają temat i są zdolni do racjonalnej dyskusji. Nie ma ich wielu, ale jednak istnieją i pewnie chętnie wezmą udział w tak pomyślanych progranach. Nadal nie wszystko przebiegać będzie idealnie, ale już po kilku miesiącach zaczniemy inaczej widzieć politykę i myśleć o polityce. Myśleć o polityce!








Racje - strona główna
Strona "Sapere Aude"
Symptoma