[ Strona główna ]

RACJE

MIGIEM


Liliana Dominiczak

NAJPIERW MIESZKANIE

Prawo do dachu nad głową prawem człowieka




Wbrew pogłoskom o kryzysie państwa opiekuńczego, w Europie nie tylko nie rezygnuje się z programów socjalnych, ale wprost przeciwnie, tworzy się nowe, bardziej radykalne i bardziej przyjazne. Na popularności traci model dyscyplinujący na rzecz modelu opartego na zrozumieniu, ze lepsze efekty uzyskuje się, świadcząc pomoc bezwarunkowo. Ludzie bowiem łatwiej odzyskują zdolność do samodzielnego życia, gdy zapewni im się przyzwoite warunki i poczucie bezpieczeństwa, dzięki czemu odzyskują chęć do życia i wiarę we własne siły.

Jednym z najciekawszych przykładów takiego podejścia do pomocy socjalnej jest fiński program „Najpierw mieszkanie”, w ramach którego ...

państwo zapewnia dach nad głową wszystkim potrzebującym!

W ostatnich latach liczba osób bezdomnych w Finlandii spadła kilkakrotnie. Powód: w kraju realizowany jest program „Najpierw mieszkanie” (Housing First), dzięki któremu osoby bezdomne otrzymują małe mieszkanie i poradnictwo bez żadnych warunków wstępnych. Dzięki programowi, czterech na pięciu bezdomnych powraca do normalnego życia, a zapewnienie im mieszkania kosztuje mniej niż pomoc dla tych, którzy wciąż mieszkają na ulicy.

Finlandia jest jedynym krajem w Europie, w którym spada poziom bezdomności

W 2008 roku w miejskich parkach w Helsinkach, na trawnikach i wśród drzew, zaczęły powstawać szałasy i całe wioski namiotowe. Bezdomni stawiali prowizoryczne domy w samym centrum stolicy. W warunkach fińskich, w panującym przez dużą część roku chłodzie, pomieszczenia te nie zapewniały mieszkańcom minimum komfortu; nie dawały też poczucia bezpieczeństwa.

Władze fińskie starały się ograniczać problem bezdomności już od lat osiemdziesiątych \XX wieku. Prze długie lata wprowadzano rozwiązania systemowe, które zakładały stopniowe wyprowadzanie bezdomnych z trudnej sytuacji życiowej. Wybudowano wiele noclegowisk, co jednak nie rozwiązało problemu osób długotrwale bezdomnych. Niewielu udało się wyjść z bezdomności: nie mając stałego miejsca zamieszkania, nie mogli znaleźć pracy, a bez pracy nie mogli sobie pozwolić na wynajęcie mieszkania. Co gorsza, wielu bezdomnych miało problemy z ubieganiem się o świadczenia społeczne. Większość znalazła się w pułapce bez wyjścia.

W 2008 r. fiński rząd wprowadził nową politykę przeciwdziałania bezdomności: zaczęto wdrażać wspomniany wyżej program „Najpierw mieszkanie”. Od tego czasu liczba osób długotrwale bezdomnych spadła kilkakrotnie.

Finlandia postawiła sobie cel: nikt nie powinien mieszkać na ulicy - każdy obywatel powinien mieć mieszkanie. Jak je zapewnić?

Mieszkania dla bezdomnych zapewniają organizacje pozarządowe, takie jak „Y-Fundatorski”. Fundacja sama buduje lub remontuje mieszkania albo kupuje je na prywatnym rynku. Są to na ogół mieszkania jedno lub dwupokojowe. Ponadto dawne schroniska przekształcono w mieszkania w celu zapewnienia długoterminowego zakwaterowania.

W ramach programu bezdomni zawierają z Fundacją umowę najmu i stają się najemcami. Jak inni najemcy muszą płacić czynsz i pokrywać koszty operacyjne. Pracownicy socjalni, którzy mają biura w tych samych budynkach, pomagają im w kwestiach finansowych oraz przy składaniu wniosków o świadczenia społeczne.

Y-Foundation otrzymuje tanie pożyczki od państwa na zakup mieszkań. Państwo zatrudnia też pracowników socjalnych opiekujących się bezdomnymi i przyszłymi lokatorami. Przy zakupie mieszkań na prywatnym rynku fundację wspiera fińska loteria. Otrzymuje ona również regularne pożyczki z banków. Organizacja wykorzystuje następnie dochód z najmu do spłaty pożyczek.

Postanowiliśmy pozbyć się noclegowni i przejściowych hosteli, które jeszcze wtedy prowadziliśmy. W Finlandii miały one bardzo długą historię, ale wszyscy zdawali sobie sprawę, że nie wyciągają ludzi z bezdomności. Postanowiliśmy odwrócić założenia.” (Juha Kaakinen, dyrektor Y-Foundation)

Jak działa program „Najpierw mieszkanie”

Rozwiązanie, jakie zastosowano w Finlandii nosi nazwę „Najpierw mieszkanie”. Odwraca ono kierunek i logikę strategii pomocy. Dotąd oczekiwano, że bezdomni będą aktywnie poszukiwać pracy, uwolnią się od uzależnień i problemów psychicznych i dopiero wtedy będą mogli liczyć na pomoc w znalezieniu zakwaterowania.

W nowym programie bezdomni najpierw otrzymują mieszkanie bez żadnych warunków wstępnych. Pracownicy socjalni pomagają im złożyć wniosek o świadczenia społeczne i udzielają wszelkich innych porad. W takiej nowej, bezpiecznej sytuacji ludziom łatwiej jest znaleźć pracę i zadbać o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne.

Rezultat jest imponujący: dzięki programowi 4 na 5 osób bezdomnych jest w stanie utrzymać mieszkanie i prowadzić normalne życie. W ciągu ostatnich 10 lat bezdomnym zapewniono 4600 mieszkań. W 2017 r. na ulicach mieszkało jeszcze blisko 2 tys. osób, W tymczasowych schroniskach było jednak dość miejsc, by zapewnić im nocleg w cieple i pod dachem.

Zapewnienie ludziom mieszkań jest tańsze niż pozostawienie ich na ulicy

Pozyskiwanie mieszkań dla ludzi kosztuje. W ostatnich 10 latach na budowę, zakup i remont mieszkań w ramach programu „Najpierw mieszkanie” wydano 270 milionów euro. Jak podkreśla Juha Kaakinen, jest to jednak znacznie mniej niż wynosi koszt pomocy bezdomnym, gdyż ludzie znajdujący się w sytuacji kryzysowej częściej padają ofiara napadów, częściej doznają obrażeń lub przechodzą załamanie psychiczne. Policja, służba zdrowia i systemy wymiaru sprawiedliwości są częściej wzywane do pomocy bezdomnym, a to kosztuje.

Wysoki wskaźnik sukcesu bez cudownego lekarstwa

W dłuższej perspektywie program „Najpierw mieszkanie” okazał się bardzo skuteczny. Mieszkanie potrafi utrzymać czterech na pięciu dawnych bezdomnych. Co piąty się wyprowadza, bo woli się zatrzymać u przyjaciół lub rodziny, albo dlatego, że nie jest w stanie płacić czynszu. Jednak nawet w takich przypadkach ludzie nie są pozostawieni samym sobie. Mogą ponownie ubiegać się o mieszkanie i skorzystać z pomocy.

Sukces oczywiście nie jest gwarantowany. Szczególnie trudno jest dotrzeć do bezdomnych kobiet: te częściej ukrywają fakt, że znalazły się w kryzysowej sytuacji, rzadziej mieszkają na ulicach, a częściej u przyjaciół lub znajomych. To ich prawo; a pomocy wymagają przede wszystkim ci - bez względu na płeć - którzy nie mają się gdzie podziać. Wymagają i mogą na nią liczyć ...w Finlandii oczywiście, nie w Polsce, gdzie wprawdzie tez ruszył projekt pod nazwą „Najpierw mieszkanie”, jednaj jak dotąd nie powstało żadne mieszkanie. Nie powstało i zapewne nie powstanie, gdyż wnioskodawcą i liderem projektu jeest Towarzystwo Pomocy im. s´w. Brata Alberta, a kościół katolicki nie po to stworzył imperium charytatywne, zeby pozwolić bezdomnym wyzwolić się spod jego wpływu i stanąc na własnych nogach.







Racje - strona główna
Strona "Sapere Aude"